-

-

czwartek, 31 grudnia 2015

Jak obchodzi się Święta na Ukrainie?

Na pierwszy rzut oka ukraińskie i polskie Święta niewiele się od siebie różnią. I rzeczywiście tak jest, chociaż po głębszym zapoznaniu się z tematem znajdzie się kilka ciekawych szczegółów, które nadają ukraińskiemu Bożemu Narodzeniu indywidualności : )



Przede wszystkim, do prawosławnej czy grekokatolickiej Wigilii zasiada się 6 stycznia, Boże Narodzenie (Різдво Христове) obchodzi się więc 7 stycznia. Wigilia zbiega się więc z naszym świętem Trzech Króli. Wielu mieszkańców wschodniej Polski, sąsiedzkim obyczajem, świętuje ten dzień bardziej uroczyście, co osobiście uznaje za bardzo dobry pomysł. Bo i komuż nie przypadłyby do gustu podwójne Święta? : )

Dzień Wigilijny poświęcony jest dekorowaniu domu. Dawniej w domach wschodnich chrześcijan na Boże Narodzenie nie ozdabiano choinki, tylko w rogu chaty stawał Diduch - дідух. To ozdoba świąteczna symbolizująca przodków, robiona w dawnych czasach z pierwszego zżętego w trakcie żniw snopka, którego odpowiednio formowano, by mógł stać w rogu chaty, ozdabiano wstążkami, źdźbłami traw, ziół.
Gdy już choinka zagościła w ukraińskich domach, z początku dekorowano ją głównie jedzeniem: jabłkami, orzechami, słodyczami. 
Podobnie jak w Polsce znany jest Ukraińcom zwyczaj wkładania sianka pod obrus na wigilijnym stole. Dodatkowo, na czterech rogach stołu układa się główki czosnku, aby odpędzić złe duchy. Jednak zamiast świątecznych stroików, igliwia i świec ozdobą stołu są w tym dniu...odpowiednio zdobione jajka.


Jeśli już jesteśmy przy stole...zdania o ilości potraw, które powinny się na nim znaleźć, są podzielone. Jedni uważają że powinno ich być 12 - bo 12 apostołów, inni że 13, bo Jezus był trzynasty a liczba nieparzysta powinna przynieść szczęście. U niektórych na stole pojawia się 9, u innych 5, 6 lub 7 dań. Jednak jedno jest pewne - na świątecznym stole nie może zabraknąć kutii. Jest to najważniejsze wigilijne danie, ważniejsze nawet od popularnego barszczu. Dawniej przygotowaniu kutii towarzyszył szczególny rytuał. Każdy składnik kutii miał swoje znaczenie, a zwłaszcza niezastąpiony mak, który miał przynieść szczęście i powodzenie. 
Oprócz kutii na stole pojawiają się znane nam potrawy: ryby (najczęściej śledzie), barszcz, kompot, ukraińskie gołąbki z rozmaitym nadzieniem, kapusta z grzybami, przepyszne pierogi. Wieczerza musi być postna, bez masła, mięsa, tylko na oleju. Ciekawym daniem jest kysełycia (киселиця) - żur owsiany przygotowywany z owsa, mąki, drożdży, który nam kojarzyć się może głównie z Wielkanocą.

Zgodnie z tradycją, do stołu się zasiada po pojawieniu się pierwszej gwiazdki. Przed rozpoczęciem Wieczerzy, zamiast opłatkiem Ukraińcy dzielą się wspomnianą już prosforą, poświęconą uprzednio w cerkwi. Zaś po niej niektórzy udają się na nabożeństwo, które możemy utożsamiać z naszą Pasterką - Wełyke Poweczirja (Велике Повечір'я), podczas którego zgromadzeni modlą się przed ikoną Narodzenia Chrystusa. W pewien sposób zastępuje ona szopkę.


Kolędy, odwiedziny kolędników są dla Ukraińców bardzo ważne. W pełni oddają one atmosfere Świąt. Orszak kolędników składa się zawsze z „Kozy”, „Pastucha”, „Cygana”, „Żyda”, „Lekarza”, „Żołnierza” i „Śmierci”, w zamian za koljadky (колядки) otrzymują oni słodycze i wyruszają w dalszą w drogę. 

Boże Narodzenie najczęściej jest okazją do spotkań z bliskimi, rodzinnego i wesołego spędzenia świątecznego okresu. Często w tych dniach domy odwiedza św. Mikołaj w stroju biskupa, obdarzając świętujących drobiazgami.



sobota, 26 grudnia 2015

Na świątecznym stole - prosfora

Okres świąteczny na tym blogu trwa aż do 7 stycznia, bo właśnie wtedy na Ukrainie obchodzi się Boże Narodzenie : ) tak przy okazji, troche ukraińskich słówek związanych ze Świętami:

Різдво - Boże Narodzenie
Святий Вечір - Wigilia
Святий Миколай - św. Mikołaj
Різдвяна ялинка - choinka
подарунки - prezenty
колядки - kolędy
перша зірка - pierwsza gwiazdka

Osoby wyznania prawosławnego i greckokatolickiego przy wigilijnym stole nie dzielą się opłatkiem, ale specjalnym chlebkiem zwanym просфора  - prosfora, czyli przaśny chleb. Co ciekawe, jest on również używany w cerkwi do sprawowania Eucharystii. Jest to więc typowy odpowiednik naszego opłatka.

Dzisiaj zamieszczam przepis na taki właśnie chlebek. Jak tradycja to tradycja : ) 

Składniki:
na rozczyn: 
4 kg mąki pszennej
drożdze (ok. kostki)
60 g soli
210 dag zimnej wody
na ciasto:
6 kg mąki pszennej
30 g soli
190 dag wody

1. Przygotować rozczyn: wymieszać mąkę z solą i wodą, dodać drożdzy. Pozostawić na 7 godzin. Po tym czasie pokroić na mniejsze części, w celu łatwiejszego zmieszania z ciastem.

2. Zagnieść mąkę, sól i wodę wraz z rozczynem. Sprawdzić, czy ciasto nie wymaga więcej mąki lub wody. Na koniec przykryć je ścierkami i odstawić na pół godziny.

3. Oddzielić kawałki ciasta i każdy dokładnie rozwałkować. Naczyniem powykrawać spody posfór i  ułożyć je na blaszce wysmarowanej woskiem.

4.  Powykrawać góry posfór. Na nich zazwyczaj wyciska się specjalne pieczątki. Połączyć je ze spodami, przykryć ścierkami by nie zaschły i pozostawić na 1,5 h w cieple, aby urosły. 

5. Spryskać wodą i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec aż się zarumienią. 


wtorek, 22 grudnia 2015

Na świątecznym stole - kutia

Dobrze znana nam z wigilijnych przepisów kutia (кутя ) jest tradycyjnym daniem kuchni ukraińskiej. Sama nazwa "kutia" pochodzi z greki - kókkos – pestka, ziarno, chociaż istnieją teorie że tak naprawde wywodzi się ona od słowiańskiego kut - kąt. Na Ukrainie jada się ją również w okresie Nowego Roku, jest daniem typowo świątecznym.
Najczęściej występuje w wersji słodkiej z bakaliami, chociaż np. na Białorusi i północnej Ukrainie rozpowszchniona jest wersja na słono, często z kaszy jęczmiennej lub ryżu.

Kutia jest takim typowym wschodnim akcentem wśród naszych świątecznych potraw.
W smaku jest naprawde wyśmienita, a przy tym zadowoli każdego miłośnika zdrowej, i jednocześnie swojskiej kuchni. Zapraszam do przygotowania tego wigilijnego smakołyku : )


Składniki:
1 szkl. maku
1 szkl. pszenicy
1 szkl. mleka
pół szklanki miodu
10 dag orzechów laskowych
10 dag orzechów włoskich
garść rodzynek
łyżka kandyzowanych skórek pomarańczy

1. Pszenicę namoczyć na noc, gotować trzykrotnie zmieniając wodę, aż będzie miekka. Odsączyć na sitku.

2. Mak opłukać, zalać wrzącym mlekiem i gotować chwilę na małym ogniu. W razie potrzeby zmielić. Połączyć z pszenicą.

3. Orzechy włoskie i laskowe posiekać, połączyć z resztą składników, dodać rodzynki i kandyzowane skórki pomarańczy. Zalać miodem i dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki. Najlepiej jeść na drugi dzień.



Jak widać przygotowanie jest bardzo proste, problem polega na odpowiednim przygotowaniu pszenicy. W handlu istnieje już gotowa pszenica do kutii, którą wystarczy wymieszać z resztą składników i gotowe. Takie rozwiązanie dla zabieganych : )


sobota, 12 grudnia 2015

Na świątecznym stole - śledź pod szubą

Będąc w okresie świątecznym, zastanawiamy się coraz częściej jakie dania mogłyby urozmaicić nasz wigilijny stół. Zaprezentuje więc kilka pomysłów na ciekawe, acz jak najbardziej swojskie i tradycyjne potrawy kuchni ukraińskiej.

Pierwszą taką potrawą, bardzo u nas kojarzoną ze świętami, jest śledź pod szubą

(Оселедець під шубою). Sałatka ze śledziem i takimi "świątecznymi" składnikami jak burak, jabłko, majonez, jajko. Ukraińskie gospodynie wykazują się olbrzymią wyobraźnią w robieniu tej sałatki, układając składniki na setki sposobów - najczęściej w kształcie "torciku". Czasami jednak możemy spotkać śledzia pod szubą w kształcie...śledzia, lub mikołaja, choinki, kolorowej piłki czy roladki.


Wykwintnie wyglądające danie, które tak naprawde jest banalnie proste. Szczególnie polecam miłośnikom śledzi, których zapewne nie brakuje. Taka sałatka na świątecznym stole będzie nie tylko pyszną przekąską, ale i ozdobą.



Składniki:


50 dag płatów śledziowych w oleju
1-2 cebule lub por
2 duże buraczki
2 duże marchewki
2 ziemniaki
1 duże jabłko
3 jajka
1,5 - 2 łyżki majonezu
 pietruszka i koperek, sól i pieprz do smaku


1. Buraki, ziemniaki i marchewki ugotować w skórce, jajka ugotować na twardo. Po ugotowaniu zetrzeć wszystko na tarce o grubych oczkach, razem z obranym uprzednio jabłkiem.

2. Filety śledziowe osączyć i pokroić w paski. Cebulę lub pora pokroić w jak najmniejszą kostkę.

3. Przygotować sos: majonez wymieszać z koperkiem, pietruszką, solą i pieprzem.

4. Wybraną foremkę wyłożyć kolejno: marchewką, cebulą, burakami, jabłkiem, ziemniakami, jajkiem i pokrojonym śledziem. Każdą warstwę polewać sosem.

5. Najlepiej pozwolić składnikom połączyć się w lodówce, zostawiają sałatę na całą noc. Na następny dzień wyłożyć na talerz. Posypać wierzch resztą koperku.



Wspomnę, że śledź pod szubą najlepiej smakuje ze świeżym chlebem. Smacznego : )

piątek, 27 listopada 2015

Warenyky z wiśnią

Warenyky ( вареники ) to nic innego jak nasze pierogi : ) nazwa "warenky" pochodzi od "warzenia", "gotowania".  Podobnie jak u nas, sposobów na ich przygotowanie jest na pęczki. Można się było spodziewać, że zaczne od przepisu na pierogi z ziemniakami i grzybami bądź kapustą - ale zdecydowałam się na równie popularne вареники з вишнею - warenyky z wiśniami. Ta wersja jest dobrze znana na Ukrainie, pierogi na słodko polane masełkiem, miodem albo śmietanką - prawdziwe niebo w gębie. Również na wigilijnym stole będą mile widziane : )

Składniki:
1 kg drylowanych wiśni
1-2 łyżki masła
1 łyżka oleju
1/3 szkl.cukru
1 jajko
3 szkl. mąki razowej
1 szkl. mleka

1. Wydrylowane wiśnie przełożyć na sitko, położyć nad garnkiem, posypać cukrem i odstawić. Wiśnie powinny puszczać sok.

2. Mąkę przesiać, usypać kopczyk, zróbić dołek. Do dołka wbić jajko, dolać wody i wyrobić elastyczne ciasto.

3. Ciasto rozwałkować, wyciąć krążki szklanką.  Rozpocząć faszerowanie: nakładać łyżeczkę wiśni zmieszanych z cukrem na każdy krążek, ściśle zakleić.

4. Pierogi wrzucać na posolony wrzątek z dodatkiem łyżki oleju. Gotować ok. 5 minut.

5. Wyciągnąć pierogi z wody i polać topionym masłem. Przed podaniem polać śmietaną / posypać cukrem pudrem.



Mylą się ci, którzy uważają że warenyky to nasze "ruskie" pierogi. Warenyky mogą mieć bardzo rozmaite nadzienie, słodkie, kwaśne, ostre, do wyboru do koloru. Są uznawane za sztandarowe danie kuchni ukraińskiej, i również za potrawę bardzo swojską i tradycyjną. Jadane na wsi warenyky zawsze były ogromnej wielkości, i wystarczyło zjeść 2-3 aby się nasycić.

sobota, 14 listopada 2015

Co kupić będąc na Ukrainie?


1. Przetwory warzywne
na Ukrainie dostępne są wszelkiego rodzaju kiszonki, warzywa w marynacie, oryginalne surówki. Moje serce podbiły w szczególności kiszone pomidory i marchewka po kozacku.

2. Suszona ryba
świetna, oryginalna zakąska do piwa, albo po prostu alternatywa dla kabanosów : )

3. Tort kijowski
idealny na uroczyste okazje, i nie tylko. Jest to tradycyjny ukraiński deser, którego przepis długo owiany był tajemnicą. Dziś jest jednym z najpopularniejszych produktów przywożonych przez polskich turystów. Składa się z dwóch lekkich, bezowo-orzechowych ciast, przełożonych słodkim kremem i posypanych bezową posypką.

4. Sało krojone
czyli tradycyjna, ukraińska słonina, dostępna jest w zdecydowej większości sklepów spożywczych i mięsnych. Wersje z chili, pieprzem, lub ziołami i czosnkiem są najbardziej popularne, ale jest ich o wiele więcej. Wraz ze świeżym, wiejskim chlebkiem i kiszonymi warzywami stanowi smaczną przekąske.

5. Kwas chlebowy
dostępny również u nas w Polsce, ale smak prawdziwego ukraińskiego kwasu jest nie do podrobienia. Można wybrać spośród wielu wersji. Jeśli ktoś lubi słodkie aromaty, to polecam z miodem i rodzynkami. Dawniej klasyczny chlebowy kwas sprzedawano w wielkich, żółtych beczkach.

6. Rjażanka
mleko prażone aż do uzyskania złoto-różowego koloru, z dodatkiem słodkiej śmietanki. Sprzedawane po prostu jako napój (niektórzy mylą butelki rjażanki z kefirem) Smaku nie da się opisać, trzeba spróbować : )

7. Lwowska kawa
wyrabiana w lwowskiej kopalni kawy, największej kawiarni w mieście. Istnieje od 1683, kiedy to Jerzy Kulczycki przyniósł z Wilna do Lwowa tradycje picia kawy. Można śmiało stwierdzić, że Lwów jest kawową stolicą Ukrainy. Prawdziwa lwowska kawa jest więc nie tylko smacznym napojem, ale również pamiątką.

8. Kijowskie perepiczki
pyszne parówki w cieście, sprzedawane najczęściej na ulicy w bardzo przystępnej cenie. Potrafią szybko zaspokoić głód. W takich ukraińskich ulicznych budkach można kupić wiele oryginalnych smakołyków, polecam wypróbować wszystkie : )

9. Ukraińskie soki
można znaleźć soki w najróżniejszych smakach, do wyboru do koloru. Są tańsze i smaczniejsze niż u nas. Warto wypróbować chociaż kilku z nich.
Będąc na Ukrainie, nie przegapcie więc okazji do zrobienia zakupów i kupienia produktów, których smak będzie wam przypominał mile spędzone chwile. Pozdrawiam : )
PS. Już niedługo przepis na słodkie warenyky.

środa, 21 października 2015

Kasza zapieczona z grzybami

Zostajemy przy hryczce, grzybach i jesiennych klimatach. Tym razem jest to prosta i pożywna zapiekanka - гречана з грибами. Jak widać, na Ukrainie często funkcjonuje połączenie grzybów z takimi produktami jak kasza, ryż, ziemniaki czy warzywa strączkowe. Ogólnie grzyby są tam bardzo popularne, docenia się ich walory smakowe, grają więc główne role w najróżniejszych potrawach. W polskiej kuchni również mają swoje honorowe miejsce, chociaż ostatnio bywają nieco zapomniane. Weźmy więc przykład z naszych wschodnich sąsiadów, i w jesienne wieczory zajadajmy się pysznymi potrawami z grzybów - na przykład, w formie tej oto zapiekanki.

Składniki:
30 dag kaszy gryczanej
70 dag świeżych grzybów
1 jajko
1 duża cebula
5 dag ostrego żółtego sera
szklanka śmietany
1 łyżka smalcu
zioła: pietruszka, liść laurowy, szczypiorek

1. Kaszę opłukać, wsypać do gotującej się wody, posolić i ugotować na sypko.

2. Grzyby oczyścić, opłukać i pokroić w cienkie plasterki. Podsmażyć na smalcu wraz z pokrojoną w piórka cebulą.

3. Do wysmarowanego tłuszczem żaroodpornego naczynia wyłożyć najpierw połowę kaszy, potem podsmażone grzyby, i drugą połowę kaszy. Zalać śmietaną wymieszaną uprzednio z jajem.

4. Posypać startym żółtym serem, szczypiorkiem i natką, dodać liścia laurowego dla aromatu. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Powinno być gotowe, gdy ser będzie lekko zarumieniony.























I ciepła życzę w te jesienną szarugę : )